autorów o nas
Olga Kowalska
Olga Kowalska
Olga Kowalska

Ktoś powiedział kiedyś, że najmniej znamy samych siebie, bo to poznawanie wymaga najwięcej wysiłku, jest najtrudniejsze. Mnie osobiście kojarzy się ono z niekończącym się układaniem puzzli. Codziennie nowy element, codziennie wyraźniejszy obraz, codziennie kolejna brakująca część.

Ja układam moją układankę już siedemnasty rok. Setki małych połączonych ze sobą elementów tkwią gdzieś w mojej głowie czekając na kolejne ogniwa.

Bywa różnie. Raz łatwiej, raz gorzej. Czasem trafiają się kawałki, których wolałabym nie umieszczać w „moim obrazie”. Trafiają się kawałki, których najchętniej sama nikomu bym nie pokazała. Ale przecież nie tylko ja tworzę tę układankę. Tworzą ją przede wszystkim spojrzenia, słowa, gesty tych, którzy mnie otaczają. Bo to przecież oni pozwalają mi poznać siebie tak naprawdę.

Owszem, sama mogę napisać o sobie parę rzeczy. Lubię czytać książki, oglądać filmy, chodzić na bardzo długie spacery. Lubię truskawki i czereśnie… Nawet do tego, że boję się myszy mogę się przyznać. Ale to jest tylko maleńka cząstka tych puzzli. Bo przecież samą siebie widzę tylko w lusterku…

„Mój obraz” tworzą ci, którzy chcą być gdzieś blisko mnie. Ci, którzy sami i z własnej woli chcą mnie poznawać. I to oni dołączają najwięcej elementów. Każdy coś od siebie.

Jeden – optymistka.

Drugi – niekiedy pesymistka.

Trzeci – rozgadana, choć czasem milcząca.

Czwarty – raczej nie normalna (co ma być ponoć komplementem!)

Piąty – dziwna, ale nie dziwaczna.

A potem kolejny.

Kolejny.

I kolejny…

W ten sposób powstaję JA. Z dziesiątek, setek, a może nawet tysięcy kwadracików zapełnionych pojedynczymi, pozornie nieistotnymi cechami, o których nie sposób pisać pojedynczo. Tworzą mnie te wszystkie elementy, których jednocześnie nie można ubrać w jedną całość, bo całości jeszcze nie ma.

Chcąc przedstawić choćby najmniejszą część siebie, mogę przywołać słowa mojej przyjaciółki: „Jesteś osobą, którą chce się codziennie poznawać na nowo”.

I zupełnie nie wnikając w to, ile prawdy jest w tej wypowiedzi, sama o sobie mogę powiedzieć jedno – taką osobą zawsze chciałam być.

zespół (2005-2007)
W trajektorii :
do góry rimk '07