autorów o nas
Anna Bartosiewicz

Babcia-konserwatystka napomina, żeby wyjąc ręce z kieszeni. Bo to jak chłopak. A ja nie tylko lubię trzymać ręce w kieszeni, ale i nosić kaptur na głowie. Piszę opowiadanie, którego nie będzie chciał wydać wysoki pan w garniturze. Chociaż podejrzewam, że szuflada będzie z tego powodu bardzo szczęśliwa. Lewa nogawka spodni musi być podwinięta, ale uwaga ? to wciąga. Zawodowo zajmuję się rozszczepianiem na czynniki pierwsze tekstów zespołów o obco brzmiących nazwach i stawianiem dużych kropek na końcu zdań. Bo takie oznajmujące. A jak dorosnę, to spod kaptura i z kieszeni wysypie się jak koraliki moje lenistwo, wrażliwość, naiwność i wierność.

zespół (2007-2008)
do góry rimk '07