poprzedni inne z numeru
02 2005-2006
następny
Witaj
Aktualności szkolne
Historyczne pytania o człowieka - rozmowa z Emilem Wiśniewskim
Trudne chwile z nadzieją
Azyl w szkole czyli mój kawałek podłogi
Słów tysiące miliony
Instrukcja obsługi instynktu samozachowawczego
Gramy dzień dłużej z WOŚP
Przegrajmy w ten jeden dzień z WOŚP
Sonda wśród uczniów
Sonda wśród nauczycieli
Powraca niespodziewanie
Wzruszacz for men
Zasłuchane
Traje... traje... co?
SDM do tego co lepsze
Od patrona 2
Od patrona 3
Pomniki historii 2 - Powstanie Styczniowe
Nie śpij. Wróg czuwa!
oryginalna wersja w pdf!
pobierz pdf (33.58Mb)
inne numery:
01 2005-2006
03 2005-2006
nr 02 2005-2006 przemyśleń
Tam czyli gdzie czyli imię szkoły

Wolność słowa. Równość. Wyrażanie siebie.

Dary demokracji dla ludu, a więc dary demokracji dla nas. Czujemy ogromną dumę, gdy nasz głos przebija inne głosy, gdy nasze słowo króluje.

Przestaje się wtedy liczyć sens słów.

Ważne jest to, że zyskujemy swoje pięć minut.

I choć początki nigdy nie są łatwe, to zawsze możemy zacząć naśladować kogoś innego, bądź prościej, zacząć mówić o innych. Tu zastanawiać nie musimy się długo.


Wolność słowa pozwala na wiele.

Jesteśmy dziś sławni. Nie, nie. Nie myślcie, że to

z powodu wybitnych osiągnięć w nauce czy dzięki rozwiniętym kontaktom z krajami europejskimi.

Słowo. Tak niewiele, a jednak wiele. Chyba nie będziemy udawać, że żadnej sprawy nie było, że wszystkim nam śnił się ten koszmarny sen,

w którym nasza szkoła znalazła się w tekach podpisanych niewdzięcznym logo: „korupcja”.

Tak o nas piszą, tak o nas myślą.

„Czyny nie nosiły znamion przestępstwa” - to zdanie wyjęte z treści protokołu kończącego całą tę sprawę, potyczkę, w której szanujące się imię szkoły zawisło na włosku, potyczkę, w której niewinny człowiek stracił wiele nerwów i zdrowia. Człowiek, który przez wiele lat poświęcał swój czas innym, pragnąc przekazać wiedzę.

„To tam, gdzie korupcja” - piszą o nas.

A przecież stwierdzono: korupcji nie było.

Tak teraz chcemy słuchać o naszej szkole? Czy doprawdy nie dzieje się nic godnego pochwały? Co jest więc problemem? Dlaczego milczymy?

Wyrazić swoją opinię... No, dalej, Młodzi Obywatele! W końcu tak umiłowaliśmy słowo. Kochamy mówić, krzyczeć. Co jest problemem? Nauczyciele? Kontakty z nimi? Doszło do tego, że nie możemy wyrazić swojej wdzięczności przez drobne gesty, miłe słowo?

Mechaniczna praca. To jest to! Przestańmy ze sobą rozmawiać, uśmiechać się do siebie. Co to będą za lekcje... 45 minut bliskie wieczności.

„Sławę” przyniosło nam słowo, a raczej szereg oszczerstw rzucanych przeciw nauczycielom. Jeden z nich poniósł za nie prawdziwie kosztowną cenę, a sprawę niesie na swych barkach cała szkoła.

I choć dziś chcemy zapomnieć, to wciąż jest to dla nas ogromny sprawdzian solidarności, lojalności i pokory.

Czy go zdamy?


komentarze || dodaj komentarz
do góry rimk '07