poprzedni inne z numeru
02 2005-2006
następny
Witaj
Historyczne pytania o człowieka - rozmowa z Emilem Wiśniewskim
Trudne chwile z nadzieją
Tam czyli gdzie czyli imię szkoły
Azyl w szkole czyli mój kawałek podłogi
Słów tysiące miliony
Instrukcja obsługi instynktu samozachowawczego
Gramy dzień dłużej z WOŚP
Przegrajmy w ten jeden dzień z WOŚP
Sonda wśród uczniów
Sonda wśród nauczycieli
Powraca niespodziewanie
Wzruszacz for men
Zasłuchane
Traje... traje... co?
SDM do tego co lepsze
Od patrona 2
Od patrona 3
Pomniki historii 2 - Powstanie Styczniowe
Nie śpij. Wróg czuwa!
oryginalna wersja w pdf!
pobierz pdf (33.58Mb)
inne numery:
01 2005-2006
03 2005-2006
nr 02 2005-2006 wydarzeń
Aktualności szkolne
mikołaje w szkole [[6 grudnia 2005]]

Nie pytajcie, dlaczego było ich kilku (Łukasz J., Sebastian S., Piotr S.). Ważne, że każdy dostał mikołajkowego cukiereczka.

6 grudnia w naszej szkole zaroiło się od panów

w czerwonych płaszczach i z białymi brodami. Oprowadzani przez opiekunkę samorządu szkolnego (pani Małgorzata Jacak-Pokraka), dotarli do każdej klasy i obdarowali... chyba każdego.

katyń [[7 grudnia 2005]]

8 grudnia w CSiK uczniowie, głównie trzecioklasiści, a także drugoklasiści pokazali, że chcą pamiętać o naszej trudnej historii. Stowarzyszenie Rodzin Ofiar Katynia Polski Południowej i krakowski Teatr Faktu przedstawili spektakl „Katyń” ukazując, że pamięć o obrońcach Rzeczpospolitej wciąż żyje.

O tej tragedii nie wolno zapomnieć.

dzień wolontariatu [[16 grudnia 2005]]

Już po raz piąty w naszej szkole odbył się koordynowany przez Samorząd Szkolny Dzień Wolontariatu.

Wspólna praca i zaangażowanie uczniów różnych klas było ukazaniem idei wolontariatu.

Na całość składały się dwie części: w „kawiarence charytatywnej” za symboliczną złotówkę kupowaliśmy ciasta (przyjemne+ pożyteczne). Natomiast na małej sali gimnastycznej licytowaliśmy rękodzieła wykonane przez uczniów i nauczycieli.

Zebrano aż 500 złotych, choć ta kwota wzrośnie, gdy „zapominalscy” oddadzą zaciągnięte długi. Może to już pora?

choinkowe odżywianie [[21 grudnia 2005]]

Ta tajemniczo brzmiąca nazwa to hasło akcji klasy IIc przygotowanej wraz z wychowawczynią, panią Hanną Jaskułą.

Piramidy odżywiania, które oglądaliśmy na górnym holu to właśnie choinki, które uczyły nas świątecznego umiaru

w odżywianiu i szczególnie w tym czasie wzmożonej selekcji tego, co pochłaniamy.

No i jak efekty?

mikołaj dla dzieci [[7 grudnia 2005]]

„Wszystkie dzieci zapraszamy
w dobry nastrój wprowadzamy
ładnie bawić się będziemy
zaśpiewamy odpoczniemy (...)
a Mikołaj będzie z nami
wraz ze swymi prezentami.”

I był Mikołaj, prezenty. I było miło. 7 grudnia

o 16:30 na małej sali gimnastycznej, gdzie samorząd szkolny z pomocą dziewczyn z IId pod kierunkiem pani Małgorzaty Jacak-Pokraka przygotował mikołajkowo-choinkowe spotkanie dla dzieci naszych nauczycieli.

ballady, ballady, ballady [[7 grudnia 2005]]

7 grudnia, na przedstawieniu „Ballady, ballady, ballady” (Edusco) niektóre klasy miały szansę poznać historię gatunku szczególnie cenionego w romantyzmie. Tak więc od ballady średniowiecznej, przez te taneczne, szkockie, spokojne, angielskie i dramatyczne francuskie dotarliśmy do ballad Leśmiana i Gałczyńskiego.

Ta obrazowa lekcja języka polskiego, mimo że nie zadowoliła każdego, to jednak pozostawiła wiedzę o tych niezwykłych wierszowanych opowieściach, towarzyszących człowiekowi od wieków.

koncert kolęd [[21 grudnia 2005]]

„Kolędowanie - tradycja czy zabawa?” to hasło koncertu zorganizowanego przez panią Bożenę Cendrowską wraz z klasami Ia i IIb LO.

„Jest taki dzień”, „Cicha noc” w trzech językach (polski, angielski, łacina), „Vivle le vent” czy „Last Christmas” to tylko niektóre z propozycji, jakie uczniowie z wybranych klas, a także nauczyciele, usłyszeli.

Śpiewnie, miło i świątecznie.


znak pokoju [[22 grudnia 2005]]

Świąteczny czas… Czas, gdy czekając na pierwszą gwiazdkę serca chłód zamieniamy na ciepły gest, miłe słowo. Wigilia staje się więc symbolem jedności, pokoju.

W tym roku Wigilia szkolna odbyła się 22 grudnia. Programem zajęła się klasa IIe wraz z wychowawczynią panią Joanną Wilbik, gimnazjaliści pod opieką pani katechetki Elżbiety Misińskiej przygotowali „Niezwykłe Jasełka”; kolędy i pastorałki śpiewał - jak zawsze podczas Wigilii - chór prowadzony przez pana Radosława Miturę.

Licealiści z IIe w spektaklu „Znak pokoju” chcieli ukazać wartość Świąt i pobudzić do dostrzeżenia ich niezwykłości. Gimnazjalne Jasełka ukazały, że Maryja i Józef prawdopodobnie mijani są przez nas co dzień.

A później - wspólne (uczniów, nauczycieli, pracowników szkoły) życzenia, wspólny opłatek, razem śpiewane kolędy.

Rodzinnie i świątecznie.


wigilie klasowe [[przed Świętami]]

Codzienne, wspólne zmagania z problemami, radości, sukcesy. Wydarzenia, które nas łączą i sprawiają, że chcemy dzielić ze sobą czas.

W tym roku po raz kolejny w swoich klasach zasiadaliśmy do symbolicznej wieczerzy wigilijnej. Jako przyjaciele, bliscy sobie ludzie, życzyliśmy pomyślności, miłości, sukcesów.

Nie zabrakło opłatka, kolęd, ale także prezentów, wśród których największa furorę robiły te własnoręcznie robione. W końcu to na nie patrząc wspomnimy dawnych przyjaciół i wspólnie spędzone chwile.

szaleńczy pościg [[2-10 stycznia 2006]]

Co się działo w naszej szkole w ostatnich tygodniach przed feriami!

Ach! Gdyby robić szczegółowe statystyki, zapewne zauważylibyśmy znaczny wzrost zainteresowania nauką. Nerwy, stres, podkrążone oczy były nie tylko zmorą naszą, uczniów. Widzieliście nauczycieli? Walka o dzienniki, próby cierpliwości, postawy miłosierdzia…

No, ale odpoczniemy, dwa tygodnie ferii... - to mówi samo za siebie!

po feriach [[luty 2006]]

Po feriach wypoczęci (jedni bardziej, inni mniej)

i w pełni sił wróciliśmy, by znów stać się pilnymi uczniami, w pocie czoła pracującymi od rana do nocy, od nocy do rana.

Kolejne postanowienia, większe starania.

Nie ma co się łamać. Już niedługo wakacje.

konkursy

Historyczne, literackie, ekologiczne i inne - trwają, angażują, przynoszą czasem satysfakcję, czasem rozczarowania, ale niewątpliwie - zawsze korzyści.

Szczegóły (może z dyplomami i fotografiami...) - w następnej trajektorii...

trajektoria dla was

10-11 stycznia przeszły do historii.

Pierwsza trajektoria rozeszła się jak świeże bułeczki! Jedyne 2,50 wystarczyło, by nabyć naszą gazetę i - mamy nadzieję - przeczytać z uwagą.

Co Wy na to?


studniówka [[14 stycznia 2006]]

Jak ten czas szybko płynie.

Jeszcze niedawno byli „kociakami”, dziś odliczają dni do najważniejszego egzaminu w życiu.

Swoje symboliczne „100 dni” celebrowali 14 stycznia. Po uroczystych przemowach, życzeniach od pana dyrektora Jerzego Duchny i zaproszonych gości, młodzi podziękowali wychowawcom za trzyletnią (już prawie) współpracę.

Maturzyści z klasy IIIb (wychowawczyni - pani Anna Thel) zaprezentowali swój program, w którym zapewniali, że podołają życiu, dadzą radę… I że nie trzeba tracić nadziei (zwłaszcza przed maturą).


Później - tradycyjny polonez (w tym roku tańczyła go bardzo liczna reprezentacja licealistów), którego przygotowaniem zajęła się pani Jadwiga Walenda.

Całonocna, pełna radości zabawa, balowe suknie dziewczyn, eleganccy chłopcy.

A teraz - oglądanie fotografii, nagrań, wspomnienia...

walentynki [[14 lutego 2006]]

Miłość zakwitła wśród nas. Niezwykle pogodnie u nas w szkole było we wtorek 14 lutego. Prawie każdy taki promienny, wesoły… zakochany?

Na przerwach umilano nam czas miłosnymi przebojami, a chłopcy (z pewnej klasy) rozdawali (w akcie romantyzmu zapewne) kwiaty, jak się później okazało, z flakonu własnej wychowawczyni.

Jeśli któraś dama kwiatu nie dostała… powód może być tylko jeden - nie zdążyli.

Miło było. I wesoło.


komentarze || dodaj komentarz
do góry rimk '07