inne z numeru
02 2005-2006
następny
Aktualności szkolne
Historyczne pytania o człowieka - rozmowa z Emilem Wiśniewskim
Trudne chwile z nadzieją
Tam czyli gdzie czyli imię szkoły
Azyl w szkole czyli mój kawałek podłogi
Słów tysiące miliony
Instrukcja obsługi instynktu samozachowawczego
Gramy dzień dłużej z WOŚP
Przegrajmy w ten jeden dzień z WOŚP
Sonda wśród uczniów
Sonda wśród nauczycieli
Powraca niespodziewanie
Wzruszacz for men
Zasłuchane
Traje... traje... co?
SDM do tego co lepsze
Od patrona 2
Od patrona 3
Pomniki historii 2 - Powstanie Styczniowe
Nie śpij. Wróg czuwa!
oryginalna wersja w pdf!
pobierz pdf (33.58Mb)
inne numery:
01 2005-2006
03 2005-2006
nr 02 2005-2006 powitania
Witaj

Najbardziej stałą rzeczą w życiu szkolnym każdego z nas jest dzwonek. Dzwonek, który odzywa się z niesłychaną regularnością, bardzo dokładnie wyznacza podział czasu szkolnego przeciętnego ucznia, który otrzymuje kolejno 45-minutowe lekcje (trwające zazwyczaj w jego świadomości o wiele dłużej) i króciutkie przerwy (których to czas umyka w tempie wręcz niewyobrażalnym). Stosunek więc czasu wolnego do czasu pracy jest wysoce (w domniemaniu uczniów) niesprawiedliwy.

Przerwy szkolne, ponieważ krótkie, muszą być przez nas - uczniów - skrupulatnie i dokładnie planowane (coby starczyło na wszystko czasu). Czas wolny spędzamy różnie: poczynając od przesiadywania w tłocznych i najbardziej obleganych miejscach szkoły, jakimi są kawiarenka, hol i biblioteka, bieżącej wymiany najnowszych informacji, poprzez uzupełnianie deficytów prac domowych, pogłębianie wiedzy, a na tańcach, grze w siatkówkę i poszukiwaniach cichych miejsc w celu relaksacyjnego posłuchania ulubionej muzyki kończąc.

Można też wybrać inaczej. Lektura gazety szkolnej podczas tego krótkiego czasu wytchnienia, jakim jest długa przerwa, daje możliwość popatrzenia na całe to zabieganie między dzwonkami (czy to między bliskimi czy oddalonymi rzekami czasu, kiedy to masz wrażenie, że czas ów najwyraźniej stanął w miejscu) z perspektywy niecodziennej i innej albo niespotykanie trzeźwej, rzeczywistej i rzeczowej.

Trzymasz w rękach drugi numer trajektorii - może znajdziesz to, co dotyczy Ciebie, co Cię zainteresuje, co opisuje coś z perspektywy miejsca, w którym się znajdujesz - czy jest to ławka na holu, stolik przy zatłoczonym wyjściu z kawiarenki czy cichy kąt na korytarzu na pierwszym piętrze.


komentarze || dodaj komentarz
do góry rimk '07