poprzedni inne z numeru
01 2005-2006
następny
Witaj
Aktualności szkolne
Mówić z odpowiedzialnością
U Piłsudskiego przemiany
Taki kraj - dzień Solidarności
Ja Cię widzę skacz
Zawsze żyć naprawdę
Otrzęsinowe puzzle
Starszyzna ocenia
Sonda wśród uczniów
Sonda wśród nauczycieli
Przepisywane nieodrabiane
Odrabiane nieprzepisywane
Patrick Suskind - Pachnidło
Literaccy uczniowie
Razem młodzi przyjaciele
Pomniki historii 1 - Lisie Jamy
SuperSebastian vs Wielka AnarhiAAA
oryginalna wersja w pdf!
pobierz pdf (33.58Mb)
inne numery:
02 2005-2006
03 2005-2006
nr 01 2005-2006 historii
Od patrona 1

Możemy poznawać jego dzieje zagłębiając się w karty historii. Ale nie wszyscy lubią historię. Możemy odkrywać jego postać w licznych biografiach. Ale nie każdego interesuje, co studiował lub jak miała na imię jego żona. Możemy poszukiwać jego sylwetki na starych fotografiach. Ale nie wszyscy chcą oglądać czarno-białe dokumenty.

Jednak w pewnym sensie – nie mamy wyjścia. Nie możemy tak po prostu o nim zapomnieć – jest częścią naszego szkolnego życia i będzie towarzyszył nam tak długo, jak długo będziemy członkami społeczności, której jest patronem.

Józefa Piłsudskiego znamy z wierszy recytowanych na akademiach, z historycznej wzmianki poczynionej przy okazji rocznicy odzyskania niepodległości, z portretu wiszącego na korytarzu, z popiersia znajdującego się nad wejściem do szkoły. I co jeszcze? Może nie jest dla nas ważne, jaki miał kolor oczu, gdzie spędzał wakacje czy kogo ze swoich znajomych najbardziej nie lubił – ale mamy obowiązek słuchać tego, co mówił. Wsłuchiwać się w te słowa długo i cierpliwie, by może znaleźć tam jakąś wskazówkę. Jakieś strzałki i czerwone lampki. Jakieś cichy ostrzegający szept lub lekkie popchnięcie w konkretną stronę. A ufać mu chyba możemy...

Wydawać by się mogło, że tak łatwo być człowiekiem. Wystarczy myć zęby, płacić podatki i od czasu do czasu podreptać do kościoła. No i jeszcze na wybory – koniecznie. Żeby spełnić obywatelski obowiązek. A jeśli to nie wystarczy, jeśli ktoś się będzie na siłę domagał, to od łaski porozmawiać

Tylko ten człowiek wart jest nazwy człowieka, który ma pewne
przekonania i potrafi je bez względu na skutki wyznawać czynem.
Józef Piłsudski   
z kimś potrzebującym pomocy, dla równowagi poczuć się czasami znieważonym (żeby nie było, że niby nie zaznałem cierpienia), znaleźć sobie kilka celów dalszych, wyciąć z gazety jakieś marzenie. Właściwie – nie odczuwać potrzeby posiadania jakichś poglądów. Tak więc – nie tylko nie chcieć, ale nie mieć o co walczyć. Patrzeć spokojnie na szaleńców, straceńców, demonstrantów. Zamykać machnięciem ręki ciszę po czyjejś przegranej i nieufnym spojrzeniem kwitować aplauz zwycięstwa. A gdy sypią się laury, z dumą przywieszać sobie na szyi kartkę z napisem „człowiek”.


komentarze || dodaj komentarz
do góry rimk '07